wtorek, 13 marca 2012

trzynastego i inne przesądy

Zabobonna ze mnie dziewczyna niestety. I tak się zastanawiam, czy zmieni coś fakt, że właśnie dziś- 13 we wtorek (a właśnie w takowy dzień się urodziłam) spadła mi jemioła. Jemiołę powiesiłam, jak na zabobonną dziewczyną przystało, w wigilię, na lampie, w przedpokoju. I to bynajmniej nie po to, żeby się pod nią namiętnie całować, gdy tylko wejdę do domu. Tutaj chodzi o pomyślność i dobrobyt na cały przyszły rok. Krzątam się po domu z brombelkiem i jakby nigdy nic- bach! Jemioła spadła sama z siebie. Boję się co się teraz wydarzy, bo za jakieś 2 tygodnie zaczynamy nowe życie na nowym mieszkaniu. I tak sobie siedzę i się zastanawiam, czy fakt, że to się stało 13 odmieni złe fatum, czy wręcz przeciwnie? Czeka mnie armagedon? Pożyjemy, zobaczymy, a ja w ramach kolejnego przesądu trzymam kciuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz